L

Osoba zachłanna
Link 18.06.2011 komentuj (4)

bierze wszystko do siebie.


Z ostatniej chwili...
Link 06.02.2011 komentuj (2)
czy Kubica miał obrazek papieża pod kaskiem? a jak miał, to którego?

Zdradzę ci sekret
Link 19.12.2010 komentuj (1)

zasłyszana rozmowa dwóch dziewcząt. lat dwadzieścia parę. w autobusie. trasa praca-dom:
- (...) ale wiesz, zdradzę ci sekret. jak naciśniesz kontrol es, Cy Ty Ry Ly i Es, to zapisze ci zmiany i nic nie utracisz.
- ahaaa.



Czekam
Link 18.04.2010 komentuj (1)

na DVD z dzisiejszych uroczystości. liczę na dwupłytowe wydanie z dodatkami. (dostępne w najlepszych biurach poselskich). a o północy chyba otworzę szampana. koniec jest bliski. (tu miejsce na szyderczy śmiech)


to był męczący tydzień.


Czytam...
Link 15.04.2010 komentuj (0)

czytam "żałoba", myślę "BOOOOOORING!"


Zasłyszane na ulicy
Link 10.04.2010 komentuj (1)

"no to ich zrobili... sk*rwysyny francowate! nerwy mam."


to tak a propos katastrofy prezydenckiego samolotu. mimo sytuacji, rozbawiło mnie.


ps



polską organizację handlu i dystrybucji poniosło. bywa...


Z życia wzięte
Link 11.03.2010 komentuj (1)

przychodzi dziewczyna do biblioteki i pyta czy może wydrukować cos z pendrive'a. bibliotekarka pyta się w jakim formacie ma zapisany plik, a ona, że w A4.


jedno jest pewne. praca w bibliotece wcale nie jest spokojna, gdyż do biblioteki jako miejsca, za przeproszeniem "publicznego", może przyjść każdy. a dziwaki i wyrwani z rzeczywistości zdarzają się częściej niż się może wydawać.





Nocne gdybanie
Link 01.02.2010 komentuj (0)

gdy człowiek nie może zasnąć, do głowy przychodzą różne, dziwne myśli.


dziś zastanawiałem się, jaka by była reakcja pracowników punktu krwiodawstwa, gdyby stawił się ktoś, kto nie posiada rąk? zakładam, że mieliby zagwozdkę na twarzach. ale czy zgodziliby się na pobranie krwi np. ze zgięć
w kolanach (analogicznie do zgięć w łokciach)? można przecież leżeć na brzuchu zamiast na plecach, jak to się tradycyjnie odbywa.


hmmm...



Zima trwa
Link 07.01.2010 komentuj (1)

w ostatnich dniach słowa Kazika z piosenki "Nie lubię już Polski" a propos zimy są nieaktualne. śnieg leży, mróz trzyma. wymrozi niereformowalnych kloszardów. mniej smrodu będzie na ulicach, dworcach, w parkach.



Historia z kategorii "opowieści z PKP rodem"
Link 06.01.2010 komentuj (0)

miejsce akcji: kasa na dworcu PKP w Legnicy.


dla jasności. bilet na trasie Legnica-Wrocław kosztował 8 zł. podchodzę do kasy. proszę o bilet na w/w trasę,
po czym nastąpiła wymiana zdań.
kasjerka: 13 złotych taki bilet kosztuje.
ja: (ze świadomością o niższej cenie) a nie ma tańszych?
kasjerka: jest. w promocji za 8 złotych, ale na żądanie klienta.
z lekka zdurniałem. ma mej twarzy pewnie ukazał się wielki znak zapytania.
ja: to poproszę ten promocyjny.
kasjerka: (z oburzeniem w głosie) trzeba było tak od razu. niepotrzebnie tyle czasu straciłam.


tego samego dnia na dworcu głównym we Wrocławiu znów kupowałem bilet. jednak nauczony doświadczeniem
z wczorajszego przedpołudnia podszedlem do kasy i mówię: poproszę bilet do Legnicy, taki promocyjny. po czym kobieta siedząca obok kasjerki z reprymendą w głosie do mnie: "bilet w dobrej cenie" się mówi.

podsumowując. dobrze jest wiedzieć o promocjach na PKP. jednak nie usłyszymy o nich z kasy tak po prostu. wychodzi na to, że najlepiej zrobić, przez wybraniem się do kasy PKP, rozeznanie w aktualnych promocjach PKP. ot co.